

"Na podwórku już od rana dziwny gość zawitał. Nie rusza się, nic nie mówi, o nic nie pyta. Twarz okrągła, nos - kartofel, oczy - dwa węgielki, szyi nie ma, nóg nie widać, brzuch jak beczka wielki. Koszyk stary jak kapelusz ma na czubku głowy. Któż to taki? Czy już wiecie? To bałwan śniegowy’’. (Hanna Ożogowska )
Choć za oknami deszczowa aura nie sprzyja świątecznemu nastrojowi, dzieci ze szkoły Podstawowej nr 1 w Wałczu odwiedziły takie miejsce, w którym wszechobecna była zima i wszystkie elementy związane z Bożym Narodzeniem. 9 grudnia uczniowie klasy III a wraz z wychowawcami: Karoliną Andrzejak i Anną Gudwiłowicz- Pomarańską oraz klasą I d z wychowawcą: Ewą Rogulską z wałeckiej Kornelówki udali się do Teatru Lalek ,,Pleciuga” w Szczecinie. W wycieczce towarzyszyła im również zaprzyjaźniona z klasami Aleksandra Smaga. Barwne i pełne humoru przedstawienie nosiło tytuł: ,,Bałwan i inni”. Spektakl nawiązywał tematyką do nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, Nowego Roku i zimy. - Dzieci mogły przenieść się do przepięknej, wielobarwnej krainy bajek i baśni, spotkać wiele znanych i nieznanych postaci, ale także miały okazję uczestniczyć we wspólnej zabawie w poszukiwaniu skradzionych Mikołajowych prezentów – mówią organizatorki. - Akcja przedstawienia trzymała małych widzów w napięciu, cały czas zastanawiali się kto i kiedy wykradł prezenty Mikołaja, a także jak pomóc Świętemu aby je odzyskał i mógł obdarować dzieci. Dodatkową teatralną atrakcją, było spotkanie ze Świętym Mikołajem, który po wielu przygodach wreszcie odzyskał swoje prezenty i mógł obdarować nimi zgromadzone w ,,Pleciudze” dzieci. Mikołaj miał również czas dla dzieci i zaprosił chętnych na scenę do wspólnego śpiewania. - Wyjazd do Teatru Lalek ,,Pleciuga” był niesamowicie radosny, ale również pouczający. Dzieci zobaczyły doskonałe przedstawienie, wspaniałą scenografię, kostiumy oraz świetną grę aktorską. Do domu uczniowie wrócili w świetnych humorach, z niesamowitymi wrażeniami oraz mikołajkowymi słodkości, które ufundowane zostały przez pana Willego Klingbeil z Pomocy Międzynarodowej przy DRK w Werne – podsumowują nauczycielki.
