Kategorie newsów
Zdjęcie tygodnia
Reklama
ELMAT Mauxion Wałcz, Piła, Ogłoszenia ZKM Metaltech
Newsy > Z Miast i Gmin > Sto tysięcy poszło do wody
01:17 - 06 12 2011 ~dady

Sto tysięcy poszło do wody

Sto tysięcy poszło do wody

Od wielu już lat wędkarze Koła PZW Wałcz Miasto prowadzą planową gospodarkę zarybieniową administrowanych przez siebie wód. W tym roku do jezior i rzek wpuszczono ponad 185 tysięcy sztuk narybku sielawy, pstrąga i lipienia oraz ponad 2 tony szczupaka, karpia, lina, karasia, węgorza i leszcza. Łączna wartość wszystkich ryb wpuszczonych przez wałeckich wędkarzy do akwenów, zamyka się w dosyć pokaźnej sumie ponad 106 tysięcy złotych.

Sto tysięcy poszło do wody

Waleckie Koło administruje 24 jeziorami oraz dwoma odcinkami rzek. Łączna powierzchnia jezior przekracza nieco obszar 500 hektarów lustra wody, natomiast w przypadku rzek są to odcinki o długości ponad 20 kilometrów. Przeliczając to na ilość wędkujących w naszym regionie, można powiedzieć, że każdy z amatorów wędkarstwa dysponuje około półhektarowym kawałkiem jeziora i 20 metrowym fragmentem rzeki. Aby te wszystkie wody były atrakcyjne, trzeba dbać nie tylko o ich ochronę, ale także to, co w nich żyje i pływa. Temu między innymi służbą doroczne akcje zarybiania, które przeprowadzają członkowie PZW. Akcję zarybiania naszych jezior przeprowadzamy rokrocznie – mówi Tadeusz Kaczorowski – prezes Koła PZW Wałcz Miasto. – Jest ona ustalana nie tylko u nas, ale także w Okręgu Nadnoteckim PZW, do którego należymy. Tegoroczne działania w tym względzie rozpoczęliśmy pod koniec marca, natomiast ostatnie zarybianie odbyło 19 listopada. W tym okresie było to ponad 30 wyjazdów nad 15 jezior oraz rzeki, podczas których wpuściliśmy do naszych rzek 185 tysięcy narybku wylęgowego sielawy, pstrąga potokowego i lipienia. Do jezior, trafiły ponad 2 tony: szczupaka - 574 kg do 15 zbiorników, karpia - 760 kg /15 jezior, lina - 370 kg/ 14), karasia - 230 kg/ 10, leszcza – 110 kg/ 2 oraz węgorza – 15 kg/6. Łączna wartość wpuszczonych w roku 2011 do naszych wód ryb, zamyka się w kwocie ponad 106 tysięcy złotych, przy czym część z tej sumy zapłaciliśmy jako Koło, natomiast zdecydowaną większość tych pieniędzy uzyskaliśmy od ON PZW. Muszę przyznać, że tegoroczne wydatki na ten cel są rekordowe, dla porównania w roku ubiegłym była to kwota o połowę mniejsza. Cieszy nas to, bo w perspektywie kilku lat jest nadzieja, efekty tego wydatku wędkarze odczują „na kiju” za jakiś okres. Bylibyśmy jeszcze bardziej optymistami w tym względzie, gdyby na terenie powiatu wałeckiego funkcjonował posterunek Państwowej Straży Rybackiej – coś, o co dopraszamy się decydentów od wielu lat, a obserwując narastającą falę kłusownictwa na naszych wodach, wiemy o czym mówimy. Tym niemniej jesteśmy zadowoleni z tegorocznej akcji zarybieniowej, którą przeprowadziliśmy w naszym regionie.