Kategorie newsów
Zdjęcie tygodnia
Reklama
ELMAT Mauxion Wałcz, Piła, Ogłoszenia ZKM Metaltech
Newsy > Z Miast i Gmin > Nie chcemy wyższych podatków
13:01 - 24 10 2011 ~dady

Nie chcemy wyższych podatków

Nie chcemy wyższych podatków

20 października w zajeździe Luna w Wałczu odbyło się spotkanie przedsiębiorców zrzeszonych w trzech organizacjach gospodarczych: Stowarzyszeniu Przedsiębiorców i Kupców Ziemi Wałeckiej, Stowarzyszeniu Inicjatyw Gospodarczych oraz wałeckim oddziale Północnej Izby Gospodarczej.

Nie chcemy wyższych podatków

Tematem wspólnej debaty był projekt uchwały dotyczącej podwyższenia podatków, przedłożony przez burmistrza Wałcza na ostatniej sesji, a który wolą większości radnych został zdjęty z porządku obrad. Spotkanie poprowadził prezes SIG Zbigniew Wolny przy współudziale Zbigniewa Kiwertza – prezesa SPiKZW oraz Tadeusza Pacanowskiego przedstawiciela zarządu wałeckiego oddziału PIG. - Powodem dla którego projekt został zdjęty była konieczność przeprowadzenia konsultacji społecznych, głównie z osobami, które płacą te podatki i generują w mieście zatrudnienie – powiedział Zbigniew Wolny rozpoczynając spotkanie. Przez kilkanaście lat nikt w mieście takich konsultacji nie przeprowadzał, jest to pierwsze takie spotkanie, w którym uczestniczą przedstawiciele wszystkich stowarzyszeń gospodarczych. W obradach uczestniczyli także radni, którzy zaprezentowali skalę podwyżek podatków. Podali oni również przykłady, że w wielu miastach w województwie zachodniopomorskim jest tendencja utrzymania podatkowego status quo, aniżeli podwyższania tej formy dochodów gminy. Podkreślili oni również, że podwyższanie podatków to nie jest działanie stymulujące gospodarkę. Tu wsparli się przykładami oddawania gruntów za darmo lub za niewielkie pieniądze, które w przyszłości przynoszą gminom dochody. Wskazano między innymi przykład takiej możliwości w przypadku przygotowania gruntów w widełkach ulic Kołobrzeskiej i Nowomiejskiej w Wałczu, które po uzbrojeniu mogą być sprzedane, a ze sprzedaży nawet za niską cenę i późniejszych podatków miasto generować będzie dochód przez kolejne lata. Wysokość proponowanych stawek podatków bardzo zbulwersowała obecnych na sali przedsiębiorców, którzy potwierdzili, że wzrost w obecnej sytuacji jest po prostu niemożliwy. - Proponowana podwyżka to dla mnie obciążenie dodatkowe w wysokości 25 tysięcy złotych rocznie – mówił jeden z przedsiębiorców. – W obecnej sytuacji, nadchodzącej drugiej fali kryzysu, wole zainwestować w swoją firmę. - Wynika z tego, że będziemy musieli brać kredyty, żeby płacić podatki – dodał drugi. - Z czego mam dać na te podatki, poziom sprzedaży usług i towarów, jeżeli nie obniża się to stoi w miejscu. Jeżeli chociaż minimalnie podniosę ceny, wypadnę rynku – komentował proponowane stawki kolejny z przedsiębiorców. Podczas spotkania omawiano także szeroko ubiegłoroczną podwyżkę cen gruntów w użytkowaniu wieczystym, ale przede wszystkim z tego powodu, że przy szacowaniu wyceniono elementy, których na niektórych gruntach po prostu nie ma, na przykład gaz. Wiele do zarzucenia proponowanym stawkom mieli także handlowcy pracujący na targowisku miejskim. Wykpili wręcz wzrost kosztów utrzymania targowiska. Obliczyli bowiem, że w wyniku podwyżki do kasy miejskiej wpłynie ponad czterysta tysięcy złotych, jego utrzymane to kwota lekko powyżej dwustu tysięcy złotych. Drugie tyle choć zostanie w kasie miejskiej nie będzie przeznaczone na żadne inwestycje na targowisku. Gmina nie ma zamiaru w najbliższej przyszłości pochylić się nad zrobieniem zadaszenia, a monity dotyczące tego problemu trafiają na biurka burmistrza co roku. - Dla mnie myślenie w mieście na ma żadnych podstaw ekonomicznych. Ja swoim pracownikom mogę podwyższyć pensję tylko i wyłącznie przy wypracowaniu określonego zysku. Nasz urząd chce podwyższać pensje swoim pracownikom wypracowując zysk z naszych podatków, to się w głowie nie mieści – podsumował dyskusję kolejny przedsiębiorca. Ostatecznie przedsiębiorcy obecni na spotkaniu doszli do porozumienia, że wszystkie trzy organizacje gospodarcze, wystosują pismo do burmistrza miasta w sprawie braku zgody na proponowane stawki podatków. Co z tego wyniknie okaże się niebawem.