

29 grudnia odbyła się XIV sesja Rady Gminy Wałcz. Jej najważniejszym punktem było uchwalenie budżetu na rok 2012. Jednak jak się okazało później, nie tylko finanse zdominowały ostatnie w 2011 roku obrady.
Radni dowiedzieli się bowiem podczas obrad, że bardzo źle rysuje się przyszłość funkcjonowania jednej z najbardziej atrakcyjnych miejscowości gminy – Nakielna. Po formalnym rozpoczęciu obrad, radni przeprowadzili całą procedurę przyjęcia budżetu, by po zapoznaniu się z opiniami komisji przystąpić do krótkiej dyskusji nad projektem. Według przedstawionych założeń przyszłoroczne wydatki mają zamknąć się taką samą sumą dochodów i wydatków w kwotach 41 milionów złotych. Samorządowcy wysłuchali krótkich wyjaśnień przedstawicieli władz gminy i w efekcie przyjęli przygotowany budżet. Uchwalono także aktualizację wieloletniej prognozy finansowej gminy na lata 2012 – 2015. W dalszej części obrad, wysłuchano informacji o zrealizowanych w roku 2011 inwestycjach, którą przedstawił kierownik Szczepan Kabatek. W sumie na inwestycje drogowe, wodno – kanalizacyjne, społeczne oraz oświatowe, wydatkowano roku kwotę ponad 3 milionów złotych, z czego niemal 0,5 mln, to środki pozabudżetowe. Zapoznano się także ze sprawozdaniem działalności komisji stałych Rady w roku 2011, które przedstawili radni: Teresa Tunkiewicz, Agnieszka Cybulska, Aldona Piaskowska i Jan Kurowski. Ponadto podjęto decyzje o ustaleniu wydatków, które nie wygasają z końcem roku budżetowego 2011, przyjęto także zmiany w uchwałach wcześniej podjętych, GOPS powierzono zadania dotyczące organizacji pracy z rodziną, ustalono diety dla sołtysów oraz zatwierdzono plan pracy Komisji Rewizyjnej. Spore poruszenie wywołała informacja wójtów Piotra Świderskiego i Janusza Bartczaka o planowanych decyzjach, jakie przewiduje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Szczecinie, a które dotyczą miejscowości Nakielno i jeziora Bytyń Wielki. Wójt wspomniał, że z dotychczas otrzymanych informacji wynika, iż zgodnie przewidywaniami szczecińskich przyrodników, we wsi wprowadzone mają być zakazy: budowy letniskowej, znacznie utrudniony zostanie dostęp do jeziora z działek i obiektów już istniejących, drastycznie ograniczone zostaną możliwości pływania kajakami i żaglówkami, mieszkańcy nie będą mogli korzystać z miejsca do kąpieli (które użytkowane jest przez nich „od zawsze”), pojawią się także utrudnienia dla wędkarzy oraz innych osób, chcących korzystać z przepięknych walorów i możliwości, jakie stwarza ten urokliwy akwen powiatu wałeckiego. Wójt powiedział wprost, że jeśli te ustalenia zostaną wprowadzone, to bardzo atrakcyjne do tej pory Nakielno niemal „umrze” śmiercią, niekoniecznie naturalną, gdyż te ograniczenia skutecznie zniechęcą obecnych i przyszłych zainteresowanych do jakiegokolwiek inwestowania w tych okolicach. A np. gmina jest obecnie w trakcie finalizowania sprzedaży kolejnych 80 działek zlokalizowanych w tym rejonie. Janusz Bartczak podsumował to bardzo krótko, ale dosadnie: „Szczecińscy przyrodnicy chcą chronić przyrodę kosztem ludzi i ich prawa do normalnego życia”. Radni podjęli decyzję o przygotowaniu i wysłaniu swojej opinii w tej jakże ważnej sprawie, zapewnili także, iż będą kontaktowali się w tej bulwersującej ich sprawie z parlamentarzystami i władzami administracyjnymi w Szczecinie, a jeśli będzie trzeba, to w Warszawie. W dalszej części swojego wystąpienia, Piotr Świderski akcentował także coraz bardziej niezbędną potrzebę reorganizacji funkcjonowania systemu gminnej oświaty. Wójt powiedział, że w roku 2012 będzie chyba trzeba powołać zespoły szkół, wspomniał również o innych koncepcjach w tej dziedzinie. Ponadto poinformował radnych o samorozwiązaniu się gminnego zrzeszenia LZS i poprosił samorządowców, aby zwrócili uwagę działaczom sportowym na nowe uwarunkowania, jakie obowiązują w tej sferze.
