Kategorie newsów
Zdjęcie tygodnia
Reklama
ELMAT Mauxion Wałcz, Piła, Ogłoszenia ZKM Metaltech
Newsy > Sport > Zwycięstwa unihokeistek z Płociczna
23:00 - 31 10 2011 ~dady

Zwycięstwa unihokeistek z Płociczna

Zwycięstwa unihokeistek z Płociczna

Kolejną kolejkę ligową rozegrały unihokeistki UKS Maratończyk Płociczno, tym razem na wyjeździe z ekipą UKS Junior Kębłowo. Dziewczęta spisały się na medal i z „gorącego” terenu Wielkopolski, wywiozły komplet 6 punktów, zwyciężając w sobotę (po dramatycznym meczu) 4:3 i w niedzielę 10:5

Zwycięstwa unihokeistek z Płociczna

Sobotni mecz, dobrze zaczęła drużyna gospodarzy, której zawodniczki w ósmej minucie po mocnym i precyzyjnym strzale Danuty Kędziory, objęły prowadzenie. Kilka sekund później, fatalny błąd popełniły zawodniczki Juniora i bezlitośnie wykorzystała to Monika Adamczyk, która doprowadziła do remisu. Jednak później, zespół Kłębowa ponownie obejmuje prowadzenie i w ten sposób pierwsza tercja, zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy 2-1. W ósmej minucie drugiej tercji, po dwójkowej akcji Alicji Sabat i Marty Kujdy i skutecznym uderzeniu pierwszej, zawodniczki z Płociczna doprowadziły do remisu. Hokeistki Juniora nie dawały za wygraną i po kolejnych 300 sekundach po raz trzeci objęły prowadzenie - Daria Rogozińska skutecznie zakończyła ich kontratak, pokonując bramkarkę Maratończyka. Trzydziesta ósma minuta, to piękna dwójkowa akcja płociczanek, które ponownie doprowadzily do remisu, a swoją bramkę w meczu zdobyła Kamila Adamcewicz. Druga tercja zakończyła się wygraną Płociczna 2 - 1, a w meczu był remis 3-3. Trzecia tercja była bardzo wyrównana i pełna emocji. Na początku drużyna z Płociczna, grała w osłabieniu, gdyż na ławkę kar powędrowały: Katarzyna Kopciuch (za uderzanie), a w minutę później za blokowanie Kamila Adamcewicz. Grając przez cztery minuty w osłabieniu, w trójkę przeciwko piątce gospodyń, płociczanki wytrwały i nie straciły bramki. W pięćdziesiątej trzeciej minucie trener Maratończyka Artur Kopciuch, poprosił sędziów o czas. Pięćdziesiąta piąta minuta, to piekielnie mocny strzał Iwony Kędziory - piłeczka uderzyła w słupek, a kibice zgromadzeni na hali nie dowierzali, że piłeczka nie wleciała do siatki rywalek. W 58 minucie po pięknym strzale Alicji Sabat, Płociczno zdobywa bramkę na 4:3, a dziewczęta na parkiecie szalały z radości. Wprawdzie do końca pozostało jeszcze trochę czasu, jednak nasze zawodniczki nie pozwoliły już rywalkom zagrozić swojej bramce. Po bardzo dobrym i pełnym emocji spotkaniu, UKS Maratończyk Płociczno wygrywa sobotni mecz, a najlepszą zawodniczką tej potyczki, wybrana została Alicja Sabat. Sobotnie spotkanie w Kębłowie oglądało osiemdziesiąt osób. W rytmach piosenki „Piraci z Karaibów”, obydwa zespoły wyszły na boisko w niedzielę by rozpocząć rewanżowe spotkanie. Na samym początku meczu Junior zdobywa pierwszą bramkę i obejmuje prowadzenie 1:0, a po kolejnych 30 sekund, zespół Kłębowa wygrywał już różnicą dwóch bramek. Płociczno zszokowane tak „mocnym rozpoczęciem” spotkania przez hokeistki Juniora, w czwartej minucie strzela bramkę kontaktową, a na listę strzelców wpisuje się Monika Adamczyk. Dziewczęta Maratończyka po zdobyciu pierwszej bramki, „nabrały wiatru w żagle” i w ósmej minucie meczu zdobyły bramkę wyrównującą - po podaniu Katarzyny Kopciuch, gola zdobyła Monika Adamczyk. W 14 minucie Płociczno wychodzi na pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie, a bramkę po podaniu tym razem Moniki Adamczyk, strzela Kasia Kopciuch. Jednak cztery minuty później, ładną dwójkową akcję przeprowadzają zawodniczki Juniora i nie dają żadnych szans bramkarce Płociczna, jednocześnie doprowadzając do remisu 3-3. Tuż przed samym końcem pierwszej tercji Płociczno po raz kolejny wychodzi na prowadzenie bramkę zdobywa ponownie Kamila Adamcewicz, a asystuje jej Beata Kujda. W dwudziestej szóstej minucie rzut wolny dla Płociczna - ładny szybki strzał Kasi Kopciuch i Maratończyk odskakuje już na dwie bramki. Dwie minuty później Płociczno prowadzi już trzema „oczkami”, a udane trafienie ponownie „zalicza” Kasia Kopciuch. Gospodynie łapią kontakt w trzydziestej drugiej minucie - czwartą bramkę dla Juniora zdobywa Kinga Fijałkowska. Jednak odpowiedź Płociczna jest szybka i po niespełna trzydziestu sekundach podopieczne Artura Kopciucha ponownie mają trzy bramki przewagi. Na listę strzelców wpisuje się tym razem Kamila Adamcewicz. W 36 minucie meczu sędziowie dyktują rzut karny dla Płociczna, do piłeczki podchodzi Kasia Kopciuch, ale bramkarka gospodarzy popisała się skuteczną paradą i nie dała się pokonać. Po dwóch tercjach spotkania Junior Kębłowo przegrywał trzema bramkami, a na tablicy widniał wynik 4:7 na korzyć Maratończyka. W czterdziestej siódmej minucie, po ładnym rozegraniu kontrataku Junior zdobywa piątą bramkę w meczu. Jednak ostatnie dziesięć minut tego dwumeczu, należało już do drużyny Płociczna, a konkretnie duetu Katarzyna Kopciuch – Monika Adamczyk, które zdobyły po akcjach trzy bramki i w sumie Maratończyk w rewanżowym meczu strzela aż dziesięć bramek. Najlepszą zawodniczką meczu w Płocicznie wybrana została Monika Adamczyk. Maratończyk Płociczno wywozi z Kębłowa komplet sześciu punktów i aktualnie zajmuje pozycję vice lidera grupy. Do rozegrania pozostał jeszcze zaległy dwumecz z Absolwentem Siedlec, który odbędzie się w dniach 19-20 listopada w Tucznie. Jedna z tych ekip, obejmie fotel lidera przed rewanżową rundą. Liderką klasyfikacji strzeleckiej (tzw. ,,kanadyjskiej”) w 1 lidze juniorek starszych z 13 zdobytymi „oczkami” jest Katarzyna Kopciuch, która w dotychczasowych spotkaniach strzeliła 7 bramek, natomiast przy kolejnych 6, zaliczyła „asysty”. Druga w tych statystykach jest Kamila Adamcewicz, która ma 10 punktów (6 strzelonych bramek oraz 4 asysty). Artur Kopciuch – trener UKS Maratończyk Płociczno: Pierwszy mecz wygraliśmy dzięki świetnej grze obu bramkarek. Mieliśmy mnóstwo szczęścia pod własną bramką. Trudno nam było się dostosować do nie - pełno wymiarowej hali i dość słabego oświetlenia. Liczne błędy w przyjęciach piłeczki, a także zbyt wolne wyprowadzenie ataku, pozwoliło Juniorowi groźnie kontratakować. Mamy kilka nowych dziewcząt i cały czas szukam optymalnego zestawienia grających „piątek”. Nie zawsze się sprawdzały warianty, ale szczęście się do nas uśmiechnęło i w sobotę zdobyliśmy 3 pkt. W niedzielę, miało być lepiej, a zaczęło się tragicznie. Proste błędy w obronie, dały po trzech minutach meczu prowadzenie rywalkom 2:0. Całe szczęście, że szybko odpowiedzieliśmy bramką kontaktową. Od tej pory zaczęliśmy kontrolować sytuację na boisku i konsekwentnie „punktowaliśmy” gospodynie. Zagraliśmy dużo „wyżej” w obronie, co przyniosło przechwyty piłki, a rywalki zaczęły popełniać liczne błędy w obronie , co tworzyło wiele zagrożeń dla bramkarki z Kębłowa. „Odcięliśmy” również skutecznie Danusię Kędziorę i były tego efekty. Kolejny „super mecz” zagrała najmłodsza w drużynie bramkarka Ola Lechman, wyprowadzając swoim spokojem pewność w grze swoich koleżanek w obronie. Dziękujemy koleżankom z Kębłowa za grę ostrą, ale fair play. Dziewczęta UKS Maratończyk w Kębłowie wystąpiły w następującym składzie: Monika Pietruszewska, Aleksandra Lechman (bramkarki), Katarzyna Czerepaniak, Paula Stecka, Kamila Adamcewicz, Małgorzata Burek, Beata Kujda, Alicja Sabat, Monika Adamczyk, Marta Kujda, Katarzyna Kopciuch Katarzyna, Marta Juszczak, Emilia Budnik, Sylwia Olczak Sylwia i Paulina Rogala.