
Wybiegającego z palącego się domu awanturnika zatrzymano. Na miejsce wezwano służby ratownicze
. Niestety spaleniu uległ częściowo dach, ganek, przedpokój oraz kuchnia z wyposażeniem i pokoje. Jak się okazało, do podpalenia domu, ojciec rodziny użył łatwopalnej substancji. 7 grudnia policjanci zatrzymali 51.letniego podpalacza domu jednorodzinnego w gminie Mirosławiec. Dyżurny komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie o awanturze domowej wywołanej przez 51 letniego nietrzeźwego mężczyznę. Awanturnik został doprowadzony do komendy w Wałczu. Ponieważ urządzenie do pomiaru stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu, zatrzymany został do wytrzeźwienia. Po kilku godzinach mężczyzna wytrzeźwiał i powrócił do miejsca zamieszkania. Niestety nie zastał nikogo w domu, więc ponownie zaczął spożywać alkohol. Kiedy małżonka wraz z pozostałymi członkami rodziny wróciła do miejsca zamieszkania, 51.latek ponownie był pod wpływem alkoholu i wywołał kolejną awanturę. Nie wpuścił rodziny do środka. Mało tego. Rozlewając łatwopalną substancję podpalił dom. Ogień zajął kolejne pomieszczenia około godziny 15.00. Na miejsce wezwano służby ratownicze. Funkcjonariusze zatrzymali podpalacza. Spaleniu uległ częściowo dach, ganek, przedpokój oraz kuchnia z wyposażeniem i pokoje. Jak się okazało do podpalenia domu jednorodzinnego sprawca użył łatwopalnej substancji. W sumie straty oszacowano na kwotę 80 tysięcy złotych. Pokrzywdzona rodzina podpalacza znalazła schronienie u najbliższych. Komendant powiatowy wystąpił z wnioskiem do prokuratora rejonowego w Wałczu o tymczasowe aresztowanie sprawcy. Za popełniony czyn 51.latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia włości.
