Kategorie newsów
Zdjęcie tygodnia
Reklama
ELMAT Mauxion Wałcz, Piła, Ogłoszenia ZKM Metaltech
Newsy > Kultura > Kiedy oczy śpią…
08:14 - 28 09 2011 ~dady

Kiedy oczy śpią…

Kiedy oczy śpią…

Pod takim tytułem w Muzeum Ziemi Wałeckiej odbył się wernisaż wystawy, na której zaprezentowano twórczość Bartłomieja Baranowskiego…

Kiedy oczy śpią…

Autor nie pozwala się tytułować mianem artysty. Twierdzi, że mu do tego daleko. Uważa, że na miano artysty trzeba sobie zasłużyć. Mimo wszystko, w jego obrazach jest coś, co pozwala obserwatorowi przypuszczać, że ich twórca nie jest „tylko” uzdolnionym człowiekiem. Bartłomiej Baranowski od urodzenia związany jest z Wałczem. Kiedy był w Szkole Podstawowej, zaczęła się fascynacja rysunkiem. Kreślił głównie postacie z filmów fantasy, science fiction. Malarstwem zajmuje się kilkunastu lat. Twierdzi, że z ciekawości. Nie chodził nigdy do żadnej szkoły plastycznej, skończył wałecką szkołę budowlaną. Nie przeszkadza mu to jednak w tworzeniu sztuki, której wyedukowani artyści by się nie powstydzili: - Stopniowo zacząłem interesować się różnymi formami malarskimi – mówi Bartek. - Artyści, których prace są dla mnie obiektem ogromnego podziwu to między innymi: Beksiński, Siudmak, Dali. Rzeczywiście, w jego obrazach widać wyraźne wpływy tych malarzy. Są one niepokojące, pełne głębi. Nierzadko pokazują ciemniejszą stronę ludzkiej wyobraźni. Nie da się koło nich przejść obojętnie. - Zazwyczaj tworzę obraz pod wpływem pomysłu - mówi. - Nie mam kłębów emocji, drgań duszy czy innych tego typu rzeczy. Czasami tworze pod wpływem snu, czy myśli która uporczywie krąży mi po głowie. Wtedy siadam i maluję. Bardzo często jest tak, że efekt końcowy tego procesu jest kompletnie inny od tego, co sobie pierwotnie założyłem, ale nie przeszkadza mi to. Nie rozkładam swojej pracy na tygodnie, czy dni. Techniki którymi się posługuje, to olej i akryl. Dodatkowym zajęciem jest dla niego rogownictwo. Rzeźbi w rogach i porożach zwierząt, tworząc solniczki, kieliszki, podstawki pod świece, czasami płaskorzeźby, jeśli róg jest wystarczająco duży. Stara się wykorzystywać całość materiału. Z róży rogu, czyli podstawy, obrębionej kostnymi naroślami, są naszyjniki. Z dłuższych części rogu- solniczki, szydełka. W rzeźbiarstwie skupia się raczej na sztuce historycznej, gdyż z zamiłowania zajmuje się rekonstrukcją okresu wczesnego średniowiecza, a konkretnie ludów skandynawskich. Jest współzałożycielem bractwa „Midgard”. Zajmują się oni czasami Wikingów, ich historią i legendami. W swoim dorobku ma kilka wystaw indywidualnych, jak i udział w wielu wystawach zbiorowych. Od kilku lat jego prace zyskują uznanie na wystawach plastyków nieprofesjonalnych. Obok malarstwa zajmuje się również rysunkiem satyrycznym. W 2010 roku wyróżniony został przez Radę Miasta w dziedzinie propagowania kultury Bartłomiej Baranowski nie lubi się chwalić, nie pozwala się tytułować mianem artysty. Ten rodzaj skromności widać w jego twórczości. Być może przez to jego obrazy stają się dla widza niepowtarzalne, a on sam wbrew temu co mówi, w środowisku artystów jest jedyny w swoim rodzaju, a to co robi wyróżnia go i skupia uwagę.

Kultura

07:51 - 04 04 2012

Dzika przyroda w kadrze

01:31 - 28 03 2012

Liczni nieprofesjonalni

00:39 - 28 02 2012

Historyczna rywalizacja

07:43 - 21 02 2012

Promocja książki

00:12 - 14 02 2012

Dla babć i dziadków

23:59 - 13 02 2012

Chwile w Średniowieczu

21:36 - 24 01 2012

Świątecznie i biesiadnie